Chcesz coś sprawdzić, zapytać? Nie szukaj, napisz do mnie!
logo

O barwach przeciwstawnych

Zamiast wstępu
Z Wiktorią poznaliśmy się podczas 9 Jurajskiego Festiwalu Fotograficznego; od słowa do słowa i stanęło na tym, że zaprosiłem ją do udziału we Flashtime. Wika jest ambitną dziewczyną, w tygodniu pracuje, na weekendach studiuje, dlatego nie mogliśmy pozwolić sobie na niedzielnego live. Udało mi się jednak zebrać moją kreatywną ekipę i gdy po kilku godzinach w TNStudio mieliśmy komplet materiałów, pozostało nagrać film, by i Was oprowadzić po scenie i setupie oświetleniowym.

Pomysł i przygotowania do sesji

Garderoba i stylizacja

Garderobę w stylu „Cosmic Fashion” Małgoneta wymyśliła jeszcze we wrześniu 2020 roku, gdy z Agatą „Megan” Hofman robiliśmy sesję opisaną „Stacja kosmiczna LPNT„. Kocyk termiczny za kilka złotych okazał się fantastycznym (dosłownie i w przenośni) materiałem do tworzenia designerskiej garderoby na potrzeby odlotowych sesji!

Użyłem bardzo podobnego setupu oświetleniowego zarówno wtedy, w plenerze, jak i w studio tym razem, ale śmiało powiem, że efekty są zupełnie inne – choć cały czas zachowują swój kosmiczny charakter. Oboje z Małgonetą jesteśmy fanami science-fiction i to chyba widać na moich zdjęciach…
Do sukienki z folii termicznej dobrałem szeroki pas, który pokazała mi Małgoneta i tym samym sprawę garderoby mieliśmy załatwioną. Gdy ja przygotowywałem gobo do rzutnika Quadralite Spot SN-5000, Małgoneta omówiła z naszą wizażystką, Izą, makijaż, który chcieliśmy zobaczyć na twarzy naszej modelki, a z Wiktorią fryzurę. Małgoneta miała pomysł na dziewczynę w przyszłościowej stylizacji, ale z delikatnym, „plemiennym” makijażem i mocną, sportową fryzurą.

Gobo, kolor i scena

Moim zadaniem było wymyślenie światła, które pokaże modelkę i nasz pomysł w sposób atrakcyjny i w pewien sposób inaczej, niż do tej pory. Jak zwykle zacząłem przygotowania od wyboru harmonii kolorystycznej; ostatnio trzymałem się harmonii dyktowanej przez koło kolorów, ale nie jest to narzędzie, którego decyzji trzeba się kurczowo trzymać. Pomyślałem, że skoro robimy dosyć kosmiczną stylizację, dobiorę taką parę barw, które stworzą intensywną, dynamiczną i podkreślającą charakter sceny, harmonię.

W programie Set.A.Light 3D stworzyłem symulację sceny, którą zamierzałem zbudować w studio. W symulacji użyłem moich teł, użyłem mojego gobo, (wyciętego z kartonu na wzór wampirzego glifu – to mój ukłon w stronę klasyki kina fantasy: Blade z 1998 roku) i trzech par kolorów przeciwstawnych, które podpowiedział mi Photoshop paletą narzędziową „Color Balance”, ale o tym wszystkim dokładniej opowiem, gdy będę omawiał barwy na finalnym zdjęciu.

Flashtime, czyli sesja fotograficzna live

Jak wspomniałem na samym początku, dziewiąty epizod w drugim sezonie Flashtime nie był sesją live – ale tylko ze względu na brak publiczności po drugiej stronie smartfona, którym operował Mateusz. Wszystko, co zobaczycie na filmie, powstało jako jedno, długie ujęcie; w takim tempie prowadzę sesję, w ten sposób powstają moje zdjęcia.

Setup oświetleniowy

Pomysł na światło był prosty: za plecami modelki świeci wampirzy glif, a jego czerwone światło konturuje i wyciąga z tła bohaterkę mojej sceny. Twarz modelki oświetla zimne, seledynowe światło, które tworzy bardzo silny kontrast z czerwonym tłem i jednocześnie sugeruje „nieziemski” klimat.

Teoretycznie dwa światła, wydaje się – prosta sprawa. W rzeczywistości okazało się, że musiałbym użyć jasnego tła, np.: białej ściany i bardzo mocnej lampy, by przez snota optycznego rzucić mój wzór z czerwonym filtrem za plecy modelki tak, by ten, światłem odbitym oświetlił modelkę. Taka scena traci swój filmowy wydźwięk, dlatego użyłem dodatkowych świateł w roli „kickerów”: od naszej lewej ustawiłem jeden strip, a na włosy modelki świecę z kolejnego, trochę mniejszego. Na twarz modelki błyskam klasycznie, dużym, srebrnym beauty dishem.

Na wszystkich modyfikatorach używam gridów, by zapobiec rozlewowi światła.

Finalny setup oświetleniowy składał się z 4 lamp błyskowych Quadralite:

    1. Światło główne: F/5.6 Quadralite Atlas 400 PRO TTL z filtrem Lee 116 w 70 cm srebrnym beauty dish’u z gridem.
    2. Światło na tło: F/4.04 (czyli 0,1EV więcej niż f/4.5) Quadralite Atlas 600 PRO TTL przez Spot SN-5000 z gobo wyciętym z kartonu i czerwonym filtrem z zestawu.
    3. Światło w kontrze: F/2.0 Quadralite Reporter 200 TTL z filtrem Lee 027 w stripboksie 120×30 cm z gridem.
    4. Światło na włosy: F/2.09 (czyli F/2.8 bez 0.1EV) Quadralite Reporter 200 TTL z filtrem Lee 027 w stripboksie 80×40 cm z gridem.
Setup oświetleniowy Flashtime s02e09
Setup oświetleniowy Flashtime s02e09

 

Budujemy światło na planie

Gdybym chciał być zabawny powiedziałbym: za pomocą tylko czterech lamp symuluję światło z dwu kierunków 😉 Zobaczcie, jak wyglądały kolejne światła, gdy błyskały samodzielnie:

I na sam koniec rozmów o setupach oświetleniowych: zobaczcie, jak wygląda zdjęcie modelki na planie zdjęciowym bez błysku i ze światłem błyskowym. Nie mogę uwierzyć, że nadal są tacy, co twierdzą „Tylko światło zastane nadaje się do fotografowania, bo jest najlepsze” 😛

 

Monitor

Monitor EIZO CG2730
Monitor EIZO CG2730

Jeśli tylko mogę, prowadzę sesję metodą tetheringu, czyli z aparatem podpiętym do komputera, a każde wykonane zdjęcie jest natychmiast wyświetlane na ekranie dużego monitora.

Kolor jest dla mnie bardzo ważny; od doboru barw i harmonii zaczynam przygotowania do sesji, dlatego tak cenna jest dla mnie możliwość jego oceny na każdym etapie pracy, od początku do samego końca. Od prawie roku pracuję wyłącznie na monitorach EIZO; na tej sesji wyświetlaliśmy zdjęcia na monitorze EIZO CG2730. Duży, 27″ szeroko gamutowy wyświetlacz z rozdzielczością 2K, wbudowanym kalibratorem i DUE (systemem kontroli równomierności podświetlania)  – czego można chcieć więcej!😃

Światłomierz

Światłomierz Sekonic Speedmaster L-858D
Światłomierz Sekonic Speedmaster L-858D

Na filmie widzicie, jak mierzę światło wyzwalając moje lampy bezpośrednio ze światłomierza Sekonic Speedmaster L-858D RT GX; jest to bardzo wygodne rozwiązanie, ale to tylko dodatek ułatwiający pracę. Za to sama praca ze światłomierzem zmieniła całe moje podejście do budowania światła! Od czasu opanowania umiejętności posługiwania się światłomierzem, stał on się nierozerwalną częścią mojego procesu; w tej chwili nie muszę każdego światła ustawiać na różnych mocach, by zdecydować, w którym momencie „jest już dobrze”.

W fotografii, od samego początku, funkcjonuje pojęcie proporcji świateł. Powiedzmy, że mamy setup z dwóch świateł: Główne, z lewej strony modela, drugie, wypełniające, z prawej. Jeśli oba te światła błyskają z równą mocą, mamy stosunek 1:1, jeśli jedno świeci o 1EV słabiej, mamy światło w proporcji 2:1

Te różnice w mocach mogą być większe i wynosić np.: 3:1, 4:1 czy 8:1 – i każda taka różnica ma swoją własną wymowę i wpływ na klimat sceny.

Wystarczy poznać dokładnie te różnice, by potem operować nimi świadomie i już na etapie planowania budować klimat przyszłej sceny/portretu.

Różnica w EV a proporcje świateł
Różnica w EV a proporcje świateł

Jeśli mamy wszystkie lampy o tej samej mocy, do pewnego momentu możemy kierować się wskazaniami na ich wyświetlaczach; ale wystarczy użyć innych modyfikatorów, by ten sposób przestał działać. Światłomierz pozwala precyzyjnie budować światło, bez marnowania czasu na próby i błędy, a fakt, że na jednej sesji posługuję się trzema, czy czterema różnymi modelami lamp błyskowych, nie ma dla niego żadnego znaczenia.

Aparat i obiektywy

Od dłuższego czasu fotografuję różnymi aparatami, nie przywiązując się do marki czy modelu. Aparat jest dla mnie bardzo ważnym, ale tylko narzędziem i mam co do niego sprecyzowane wymagania; celny autofokus z wykrywaniem oka, dobry podgląd na uchylnym ekranie, możliwość blokady wszystkich przycisków po ich ustawieniu w trybie Manualnym oraz dobry kolor wyjściowy. Policzyłem, że od 2018 roku fotografowałem 15 różnymi aparatami i niestety, żaden z nich nie posiada wszystkich cech o jakie mi chodzi. W TNStudio można wypożyczyć lustrzankę Canon EOS 5DsRrawy z tego aparatu lubię obrabiać najbardziej, jednak jest to aparat mający już swoje lata i prócz doskonałego koloru, jego ergonomia nie przekonuje. (Zupełnie na marginesie: Canon wypuścił ostatnio parę fajnych bezlusterowców i jeden z nich bardzo mnie interesuje.)

Zdjęcia, które widzicie w galerii z tego Flashtime wykonałem właśnie tym aparatem, podpinając do niego dwa obiektywy Sigma z serii ART: mój absolutny faworyt w pracy studyjnej, czyli Sigma ART 85 mm 1.4 DG HSM oraz Sigma ART 20 mm 1.4 DG HSM (oba te obiektywy mają bagnet lustrzanek Canona).

Kolor i jego harmonie

Barwy przeciwstawne

Barwy przeciwstawne to intrygujące zestawienie; postawione obok siebie tworzą największy, dynamiczny kontrast – a zmieszane, niszczą się nawzajem.

Ale czym są barwy przeciwstawne? By sobie tą kwestę wyjaśnić, musimy wiedzieć, że są dwie metody mieszania barw: addytywnasubstraktywna. Ta pierwsza, addytywna, dotyczy mieszania kolorowych świateł, a druga, substraktywna, dotyczy mieszania farb (kolorowych barwników).

W metodzie addytywnej, barwy przeciwstawne to zestawienie takich barw, które zmieszane razem dadzą światło białe. W metodzie substraktywnej, dwie barwy nazwiemy przeciwstawnymi, gdy po ich zmieszaniu otrzymamy neutralną szarość.

W praktyce fotograficznej te dwie metody się przenikają i nie sposób mówić o jednej z pominięciem drugiej. Zresztą, zobaczcie sami: kolorowe światła budujemy w systemie RGB, a barwniki mieszamy w systemie CMYK. Zwróciliście kiedyś uwagę, że gdy zestawimy te barwy obok siebie, tworzą pary kolorów przeciwstawnych, dopełniających? Jeśli nie – spójrzcie jeszcze raz uważnie na paletkę Color Balance w Photoshopie.

 

Harmonia kolorystyczna

Postanowiłem skorzystać z podpowiedzi Photoshopa i stworzyć fotografie z kontrastem wynikającym z barw przeciwstawnych. Zacząłem od symulacji w programie Set.A.light 3D i przy tym samym świetleniu zastosowałem trzy różne pary kolorów. Przeglądając te symulowane zdjęcia zdecydowałem, że na tej sesji najlepiej sprawdzi się para czerwony i cyan. Stąd światło główne z filtrem Lee 116 Medium Blue Green i kontry filtrem Lee 027 Medium Red.

Bezpośrednie przeniesienie tych barwnych par na koło kolorów nie wygląda aż tak interesująco; te barwy nie układają się w linie proste, ale to dlatego, że pochodzą z dwóch różnych systemów mieszania barw.

Przy próbie analizy harmonii barwnej na zdjęciach z Wiką należy wziąć pod uwagę: czerwienie i seledyny ale również złotą folię kocyka. Gdy spojrzymy na układ, w który układają się te trzy barwy, z łatwością dostrzegamy dużą literę Y; profesor Matsuda, tworząc swoje schematy naprawdę wiedział, co dobre 🙂

 

Podsumowanie

Podziękowania

Mam niesłychany komfort i przywilej pracować z zespołem kreatywnych ludzi; praca w zespole sprawia, że nasza produkcja wygląda lepiej, idzie sprawniej a samo robocze spotkanie staje się …spotkaniem z ludźmi, których się naprawdę lubi😘

Modelka: @wikrotia.photomodel
Mua: @pandamakeup_izabelamoroz⁣
Hair: @pracowniafryzurwiktoriakowalik
Asystent i wideo: @iwannaflysohigh⁣

6×7 Fotografia Profesjonalna, EIZO PolskaManfrotto Polska, Quadralite, Sigma Foto PolskaTNStudio
– bardzo Wam dziękuję za pomoc w organizacji tej sesji! –
❤️

Jak zwykle na samym końcu Małgoneta, od której każda sesja się zaczyna🥰

 

Galeria zdjęć zza kulis

Jak zwykle, wszystkie zdjęcia zza kulis zrobił Mateusz.

Lista sprzętu użytego na sesji

Kolorowe filtry Leefilters:
Czerwony: 027 Medium Red
Seledynowy: 116 Medium Blue Green

Lampy błyskowe Quadralite:
Atlas 400 PRO TTL
Atlas 600 PRO TTL
Reporter 200 TTL

Modyfikatory:
Srebrny beauty dish 70 cm z gridem
Stripboksy 120×30 cm oraz 80×40 cm (każdy z gridem)
Rzutnik Spot SN-5000

Monitor: EIZO CG 2730

Obiektywy Sigma ART:
20mm F1.4 DG HSM
85mm F1.4 DG HSM

Statywy i akcesoria:
Avenger c-stand 2030D

Światłomierz Sekonic:
SpeedMaster L-858D (model dla wymagających użytkowników, dostępny również z nadajnikiem RT-GX)
L-308x Flashmate (model posiadający wszystko, czego potrzeba do pracy w studio)

Tablet: Wacom Intuos PRO S
Tutaj ciekawostka: pluginy do automatycznego retuszu Retouch4me nie wykrywają twarzy, jeśli skóra ma inny kolor, niż naturalny, dlatego wszystkie zdjęcia z tego Flashtime retuszowałem metodami klasycznymi, czyli piórko w dłoń i hej, do przodu! 😉

Tła:
Ręcznie malowane tła od Katebackdrop:
z prawej: Abstract Texture Dark Green and Black
z lewej: Abstract Texture Turquoise Dark Color

z kodem Peter15 dostaniecie 15% rabatu na wszystkie zakupy w Katebackdrop!

Wzornik koloru: Datacolor SpyderCheckr – lubię w nim to, że mogę ustawić na statywie dokładnie tam, gdzie będzie głowa mojego modela i „obmierzyć” światło nie oślepiając go niepotrzebnie. Dodatkowo, choć sam SpyderCheck jest trochę droższy niż np.: Calibrite Color Checker Passport, nie muszę co dwa lata kupować nowego, a tylko za 1/3 ceny kupuję karty wzornika!

Leave a Reply