Przestań fotografować (jak wszyscy)

Zamiast wstępu

Są miejsca, które fotografowie kochają aż za bardzo. Trafiają na Instagram, pojawiają się w rolkach, ktoś wrzuci lokalizację, a po kilku tygodniach powstają tam setki niemal identycznych zdjęć. Inna modelka, inne ubrania, ale ten sam kadr, ten sam punkt widzenia i często nawet ta sama pora dnia. Nie mam z tym problemu. Każdy kiedyś zaczyna od powtarzania. Problem pojawia się wtedy, gdy przestajemy zadawać sobie pytanie: czy naprawdę chcę zrobić takie samo zdjęcie jak wszyscy?

Podczas tego odcinka Flashtime zabieram Was pod ścianę z efektownym graffiti. To miejsce jest ogólnodostępne, zna je wielu fotografów. Właśnie dlatego postanowiłem potraktować je jak wyzwanie. Nie chciałem walczyć z muralem o uwagę. Chciałem sprawić, żeby stał się częścią historii opowiedzianej światłem.

Pomysł i przygotowania do sesji

Od początku wiedziałem, że nie chcę fotografować w pełnym świetle dnia. Wtedy mural wygląda dobrze, ale wszystko staje się bardzo płaskie. Aparat rejestruje dokładnie to, co widzi każdy przechodzień. Znacznie ciekawszy moment pojawia się później.

Między zachodem słońca a chwilą, gdy zapalą się uliczne latarnie, jest około trzydziestu minut. To krótki fragment dnia, kiedy niebo wciąż daje delikatne światło, ale można już całkowicie przejąć kontrolę nad oświetleniem sceny. To właśnie wtedy zaczęliśmy zdjęcia.

Zanim jednak wyciągnęliśmy lampy, poświęciliśmy trochę czasu na przygotowanie miejsca. Kilka niepozornych roślin wyrastających spod ściany psuło kompozycję. Można byłoby usunąć je później w Photoshopie, ale skoro wystarczyło po prostu je wyrwać, wybór był oczywisty. Lepiej poświęcić dwie minuty na planie niż później retuszować kilkadziesiąt fotografii.

Drugim elementem było znalezienie odpowiedniej perspektywy. Chciałem, aby modelka wyglądała dynamicznie, a jednocześnie mural nadal odgrywał ważną rolę. Dlatego wiele zdjęć powstało z bardzo niskiej perspektywy i przy użyciu szerokokątnego obiektywu. Dzięki temu sylwetka nabrała ekspresji, a graffiti przestało być zwykłym tłem.

Flashtime S06E04 – Przestań fotografować jak wszyscy

W tym odcinku pokazuję cały proces powstawania tej sesji. Zobaczycie, dlaczego atrakcyjna lokalizacja wcale nie gwarantuje ciekawych zdjęć, jak wykorzystać krótkie okno idealnego światła po zachodzie słońca oraz jak za pomocą zaledwie dwóch niewielkich lamp błyskowych całkowicie zmienić charakter miejsca, które wielu fotografów uważa za „ograne”.

Opowiadam również o pracy z szerokokątnymi obiektywami, fotografowaniu z bardzo niskiej perspektywy, organizacji sesji w przestrzeni publicznej oraz o tym, dlaczego czasem warto bardziej zaufać własnej wizji niż temu, co podpowiada popularna lokalizacja.

Mam nadzieję, że po obejrzeniu tego odcinka następnym razem, gdy traficie do znanego miejsca, nie będziecie zastanawiać się, jakie zdjęcie zrobić, ale jak zrobić je inaczej niż wszyscy.

Setup oświetleniowy

Choć efekt końcowy wygląda dość spektakularnie, cały setup był zaskakująco prosty. Zależało mi przede wszystkim na tym, aby światło nie zdominowało muralu, lecz współpracowało z jego kolorystyką.

Flashtime S6E04 - setup oświetleniowy na lokacji.
Flashtime S6E04 – setup oświetleniowy na lokacji.
    1. Po prawej stronie modelki ustawiłem Profoto A2 wyposażoną w Pro Stuff Quickfold Octa 65. Softbox pracował z podwójną warstwą dyfuzorów oraz plastrem miodu (gridem), który ograniczał rozlewanie się światła. Takie ustawienie pozwoliło uzyskać miękkie, ale bardzo kierunkowe światło modelujące twarz i sylwetkę. Grid sprawił, że światło nie zalewało całego muralu, dzięki czemu zachował on głębię i kontrast.
    2. Drugą Profoto A2 ustawiłem po lewej stronie, znacznie niżej. Lampa została wyposażona w Profoto Clic Magnum, grid oraz niebiesko-zielony filtr kolorowy. Jej zadaniem nie było oświetlenie modelki. Świeciła za jej plecy, tworząc charakterystyczną turkusową poświatę na graffiti.

To właśnie ten drugi błysk sprawił, że mural przestał wyglądać jak zwykła ściana.

Pojawił się dodatkowy kontrast kolorystyczny pomiędzy czerwieniami graffiti a chłodnym światłem, które subtelnie budowało przestrzeń i oddzielało modelkę od tła. Modelka stała zaledwie około 30 centymetrów od ściany, dlatego oba źródła światła musiały być ustawione bardzo precyzyjnie. Nawet niewielka zmiana kąta świecenia całkowicie zmieniała wygląd kadru.

Setup oświetleniowy na sesji plenerowej Flashtime S6E4

Całość pokazuje, że do stworzenia efektownego zdjęcia w plenerze nie potrzeba rozbudowanego planu zdjęciowego. Dwie niewielkie lampy błyskowe i świadome operowanie kierunkiem światła potrafią całkowicie odmienić znane miejsce.

Aparat i obiektywy

Podczas sesji pracowałem z Leica SL3, wykorzystując trzy obiektywy Sigma Art.

Najwięcej zdjęć powstało przy użyciu Sigma Art 20 mm F1.4 DG DN. Tak szeroki kąt pozwolił mi fotografować z bardzo niskiej perspektywy i jednocześnie pokazać zarówno modelkę, jak i znaczną część muralu. To właśnie dzięki temu kadry nabrały dynamiki, a ściana stała się pełnoprawnym elementem kompozycji.

W kilku ujęciach sięgnąłem również po Sigma Art 35 mm F1.2 DG DN, gdy chciałem nieco uspokoić perspektywę i mocniej skupić uwagę na modelce.

Retusz w Evoto AI

Po zakończeniu zdjęć całość wywołałem i wyretuszowałem w Evoto AI. Przy takiej sesji największą oszczędność czasu przynosi możliwość kopiowania masek AI pomiędzy kolejnymi zdjęciami. Po dopracowaniu pierwszego kadru wystarczyło przenieść ustawienia na pozostałe fotografie, a następnie jedynie skorygować drobne różnice wynikające ze zmiany pozy modelki.

Before imageAfter image

To rozwiązanie sprawia, że nawet większa sesja plenerowa może zostać opracowana w czasie, który jeszcze kilka lat temu wydawał się nierealny. Jeżeli jeszcze nie korzystasz z Evoto AI, możesz rozpocząć pracę zakładając konto Evoto AI z pakietem darmowych kredytów, a jeśli to narzędzie przypadnie Ci do gustu,

wykorzystaj kod: PBevoto, który zapewnia do 20% rabatu przy zakupie lub upgrade kolejnego pakietu!

Podsumowanie

Największą pułapką popularnych miejsc nie jest ich popularność; jest nią przekonanie, że skoro miejsce jest efektowne, zdjęcie zrobi się samo.

Nie zrobi.

To fotograf decyduje o kierunku światła, perspektywie, kolorze, momencie wykonania zdjęcia i emocjach, które znajdą się w kadrze. Lokalizacja jest tylko scenografią. Dlatego następnym razem, gdy trafisz do miejsca, które znają już wszyscy, nie zastanawiaj się, jak je sfotografować; zastanów się, jak sfotografować je po swojemu.

Podziękowania

Ogromne podziękowania dla całej ekipy Flashtime:

Fotografia: Peter Bielack 👉 @peter.bielack
Materiał wideo: Małgoneta 👉 @malgoneta
Modelka: Olimpia 👉 @olimpia_maciejowska

Dziękuję również Partnerom Flashtime:
Evoto AI, Manfrotto, Pro StuffSigma
za światło i narzędzia, dzięki którym mogę tworzyć kolejne epizody Flashtime 📸
❤️

 

Lista sprzętu użytego na sesji

👉 Aparat: Leica SL3

👉 Obiektywy Sigma
Sigma Art 85/1.4 DG DNL-mount / Sony E
Sigma Art 35/1.2 DG IIL-mount / Sony E
Sigma Art 20/1.4 DG DNL-mount / Sony E

👉 Karta pamięci
Exascend Essential CF Express B – takiej używam do fotografowania

👉 Lampy błyskowe
Lampa błyskowa Profoto A2
Nadajnik Profoto Connect Pro

👉 Modyfikator Pro Stuff
Softboks oktagonalny Pro Stuff Softbox QuickFold 65 – octa 65 cm – idealna w plener!

👉 Statywy i akcesoria Manfrotto
Statyw Manfrotto 1052BAC Compact
Statyw Manfrotto 1004BAC Master
Plecak Manfrotto Pro Light II Front Loader M

 

Galeria zdjęć zza kulis

 

Dodaj swój komentarz