Chcesz coś sprawdzić, zapytać? Nie szukaj, napisz do mnie!
logo

Ewelina

Ewelina w jabłoniowym sadzie
Ewelina w jabłoniowym sadzie
Ewelina w jabłoniowym sadzie
Ewelina w jabłoniowym sadzie
Ewelina w jabłoniowym sadzie
Ewelina w jabłoniowym sadzie
Ewelina w jabłoniowym sadzie

W jabłoniowym sadzie

Uwielbiam kolaboracje z innymi artystami! Jeśli znasz kogoś, kto zajmuje się podobną dziedziną, a między Wami jest dobry przelot i nić porozumienia - współpracujcie! Podczas takiej współpracy obie strony zawsze się czegoś uczą, bo przecież nigdy nie jest tak, by każdy wiedział wszystko i we wszystkim był najlepszy; ja potrafię to i to, ty potrafisz coś innego. Sama obserwacja innego artysty przy pracy jest cenną lekcją, czasami podpatrzę zupełnie inny workflow, a czasami totalnie zaskakuje mnie inne wykorzystanie znanego mi narzędzia.

Ewelina przygotowała artefakty do sesji, przygotowała dla siebie stylizację i wybrała swoje ulubione miejsce w jabłoniowym sadzie. Wspólnie z Małgonetą przygotowaliśmy scenę i zaplanowaliśmy światło. Planowaliśmy też nisko tlący się dym z wygasłego ogniska, ale okoliczni harcerze nie potrafili nam pomóc - nie było appki do rozpalenia ogniska :/

Światłem głównym były dwie lampy Quadralite Reporter 200 TTL zamocowane w głowicy TwinHead S-Holder. Ten zestaw zamknąłem w głębokim parabolicznym softboksie DUMB 90, całość zamontowałem na statywie typu boom i ustawiłem go najpierw po mojej lewej stronie, a potem, gdy słońce bardzo się zniżyło, przeniosłem go na prawo. Softboks był oddalony od modelki ok. 2 m a ja fotografowałem bezpośrednio z pod niego.

Drugiego Reportera 200 postawiłem na maleńkim statywie za plecami Eweliny, założyłem na niego moje wrota DIY z pomarańczowym żelem, by "pomóc" zachodzącemu słońcu.

Koniecznie zobacz film z naszej akcji i obszerny opis sesji.